Sekret ekranów LED tkwi w ich modułowej budowie. Cała powierzchnia składa się z mniejszych segmentów, tzw. kabinetów, które łączy się na miejscu instalacji. Co więcej, każdy z nich zawiera matrycę diod LED. Dlatego że moduły te przylegają do siebie bez widocznych przerw, ludzkie oko odbiera całą płaszczyznę jako jeden, spójny i całkowicie bezszwowy obraz.
Taka konstrukcja uwalnia od ograniczeń narzuconych przez standardowe rozmiary monitorów. Pozwala budować ekrany o dowolnych proporcjach i kształtach – od gigantycznych prostokątnych ścian w salach konferencyjnych przez artystyczne, zakrzywione instalacje w hotelowych lobby aż po długie pasy informacyjne czy nawet całe sufity wideo.

W nowoczesnym handlu detalicznym lub galeriach handlowych wielkoformatowe ekrany nie służą już tylko do wyświetlania reklam. Tworzą dynamiczne, cyfrowe tła dla ekspozycji produktów, budują nastrój i pomagają klientom w interakcję z marką, np. w salonach marek premium, gdzie na ogromnym ekranie można na żywo skonfigurować samochód lub prywatny samolot.
Ekrany LED wypierają projektory także w środowisku korporacyjnym, na przykład w dużych salach konferencyjnych lub audytoriach. Jest tak głównie dlatego, że oferują większą jasność, dzięki czemu prezentacje są czytelne nawet przy pełnym oświetleniu. Pomaga to w skupieniu, a przy okazji zapewnia profesjonalną atmosferę na spotkaniu. Ich parametry techniczne sprawdzają się także w zastosowaniach zewnętrznych, gdzie mogą służyć jako telebimy reklamowe albo tablice informacyjne na budynkach.
